środa, 14 października 2015

Podsumowanie startu reprezentantów Polski w mistrzostwach świata w grze błyskawicznej (Berlin 2015

POL
SNrNazwiskoRgFed123456789101112131415161718192021PktM-sceRp
45
Wojtaszek Radoslaw2682POL1½1½001110111010½010011,5552668
51
Duda Jan-Krzysztof2675POL10101111010½0½101100011,0762674
70
Bartel Mateusz2636POL101011½½11001001½00009,51232624
85
Socko Bartosz2616POL111½½11010½10½011010012,0392774
121
Swiercz Dariusz2555POL0101½11001100½111½01112,5302718
137
Gajewski Grzegorz2520POL1½101½1½010011011110012,5292773
151
Piorun Kacper2501POL1½000½½01111001½1010111,0852609
159
Przybylski Wojciech2474POL01½000100010½110001018,01712360
179
Kulon Klaudia2286POL000001½110011001100018,51582416

Blitza trudno oceniać, bo to jest dyspozycja dnia, ale daje się zauważyć nieprawdopodobnie fatalny finisz naszych, czołowych zawodników:
Wojtaszek 0 z 2,
Duda 0 z 3,
Bartel 0 z 4,
Soćko 0 z 2, 
Gajewski 0 z 2.
RAZEM: 0 (słownie: zero) z 13 partii.
Nie będę tu pisał truizmów w stylu, że ostatnie rundy w "szwajcarze" są najważniejsze. Coś u naszych reprezentantów musi być nie tak. Może słaba psychika a może słaba kondycja. Albo jedno i drugie. A może reprezentanci Polski trafili na mur nie do przebicia i w poprzednich rundach osiągnęli maksimum, na co ich było stać, bo przecież wcześniej (publikowałem tabele w poprzednich postach) było zupełnie fajnie. Wygrywali z zawodnikami ze ścisłej światowej czołówki, bywali w dziesiątce a komentatorzy często powtarzali ich nazwiska w kontekście bardzo pozytywnych niespodzianek. No cóż, szkoda zmarnowanych szans!