piątek, 16 czerwca 2017

Niby drużynowe mistrzostwa świata a najlepszych brak!!

Na lotnisku organizatorzy wypatrzyli tylko
Jaśka Dudę i połówkę Mateusza Bartla
Jakieś dziwne są drużynowe mistrzostwa świata rozpoczynające się jutro w rosyjskim Khanty Mansiysku. Na starcie stanie 10 drużyn, w tym takie "potęgi szachowe", jak Egipt, Turcja (trenerem jest Michał Krasenkow) czy Norwegia (oczywiście bez Magnusa Carlsena).
Rzeczywista potęga szachowa (USA) zagra w rezerwowym składzie bez Wesleya So, Fabiano Caruany i Hikaru Nakamury, bo dziś kończą turniej w Stavanger. Tak jest także z pozostałymi uczestnikami zmagań w Norwegii. Na Syberii ich nie zobaczymy!?
Brak Armenii czy Azerbejdżanu kompletnie dewaluuje nazwę imprezy. Nie wspominając już o pominięciu drużyn z Ameryki Południowej, czy Środkowej. Zawodnicy tych krajów aktualnie kończą mistrzostwa obu Ameryk.
Nad FIDE już chyba nikt nie panuje i wszyscy robią, co chcą. Smutne to, ale prawdziwe!!

Reprezentacja Polski wystąpi w składzie:
1, Radosław Wojtaszek
2. Jan-Krzysztof Duda
3. Kacper Piorun
4. Mateusz Bartel
5. Grzegorz Gajewski
Kapitan: Kamil Mitoń

Polska ma szósty ranking 2665. Zdecydowanymi faworytami są Rosjanie (2724) i Chińczycy (2720). Wygra pewnie ten, kto wyżej ogra outsiderów.