Pierwsza "normalna" runda w siódmej rundzie London Chess Classic - trzy rezultatywne partie!! I nawet mistrz świata wygrał!!
Jeśli mnie pamięć nie myli, to ta tabela zapisze się złotymi literami w życiorysie Maxima Vachier-Lagrave. Pierwszy raz samodzielnie prowadzi w wielkim, światowym turnieju!! I to na dwie rundy przed końcem!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz