niedziela, 4 września 2016

Pisałem, że takiego turnieju nie widzieliście! Miałem rację!!

Małgorzata Rzepkowska w akcji! Ruch i 10 metrów biegu!
Więcej zdjęć zobaczycie już niebawem w fotoreportażu
Aleksandra Dudy
Co tam olimpiada szachowa w Baku! W Pabianicach odbył się finałowy turniej "Noc Szachowa w Parku" - turniej, jakiego nie było nigdy i nigdzie na świecie. W parku im. Juliusza Słowackiego po zeszłorocznej, kompleksowej renowacji są cztery duże szachownice. Przy sztucznym oświetleniu (wielkie dzięki dla Państwowej Straży Pożarnej) ośmioro zawodników zagrało każdy z każdy piętnastominutowe partie w szachy biegane, bo zegar oddalony był od szachownicy o ok. 5 metrów. Wyniki końcowe były bardzo ciekawe, by nie powiedzieć sensacyjne. Wygrała Natalia Guzik z Wielunia aktualna mistrzyni Polski juniorek do lat 16 w szachach szybkich. Zdobyła 6,5 pkt i puchar prezydenta Grzegorza Mackiewicza. Drugie miejsce i puchar starosty Krzysztofa Habury wywalczyła dawno niewidziana w turniejowych szrankach Małgorzata Rzepkowska (Witaszczyk) z Pabianic - 6 pkt. Przy tym nazwisku chciałbym się na chwilę zatrzymać, bo to uczennica Witolda Balcerowskiego dwukrotnego mistrza Polski. "Don Vito" już wiele lat gra partyjki ze św. Piotrem a tu nagle odnalazła się jego podopieczna. Rozbrat z szachami Małgosi był, jak to w życiu kobiety bywa, spowodowany ślubem i macierzyństwem. Teraz córka podrosła i mama postanowiła wrócić. Ostatnio ukończyła kurs instruktorski i zamierza grać i uczyć dzieci.
Kolejne miejsca zajęli faceci:
3. Stanisław Majewski (Pabianice) 4 pkt (puchar prezesa ŁZSzach)
4, Jerzy Rzepkowski (Pabianice) 4
5, Krzysztof Żurkiewicz (Łódż) 3
6. Tadeusz Feliksiński (Pabianice) 2,5
7. Zbigniew Szalewicz (Pabianice) 1
8. Jakub Duda (Pabianice) 1
Podczas ceremonii zakończenia (dziś o pierwszej w nocy) darczyńcy (Urząd Miejski w Pabianicach, Starostwo Powiatowe i Pabianicka Fabryka Narzędzi "Pafana") dosłownie "puścili" uczestników turnieju z torbami. Każdy otrzymał po dwie wypakowane cennymi nagrodami. Po ich minach widziałem, że byli bardzo zadowoleni.
Tak więc Pierwszy Nocny Turniej w parkowych szachach bieganych przeszedł do historii królewskiej gry. Uczestnicy już obiecali start w następnym a sponsorzy podwojenie nagród. Żałujcie, że w Waszej okolicy nie ma takiego parku!