Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanke. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2019

Symultana szachowa w SP 15

Za zdjęcie dziękuję Monice Didoch
z Nowego Życia Pabianic
Wczoraj rozegrałem symultanę z osiemnastoma najmłodszymi uczniami i uczennicami Szkoły Podstawowej nr 15 w Pabianicach. Z przykrością muszę stwierdzić, że okazałem się "surowym" graczem i nikomu z moich małych przeciwników nie udało się wygrać. Optymistyczne jest jednak to, że kilkoro "odgrażało się" i obiecywało, iż następnym razem...
Nasze spotkanie doszło do skutku dzięki Grzegorzowi Hanke, dyrektorowi szkoły. Upominki dla wszystkich podarował Urząd Miejski w Pabianicach.
Przypominam, że uczę takie dzieci grać w szachy w lokalu przy ul. Traugutta 2. Zajęcia odbywają się w pon. od 16.00, wt. od 18.00, śr. od 16.00 i sob. od 11.00. Aby w nich uczestniczyć pierw trzeba wstąpić do sekretariatu Miejskiego Ośrodka Kultury przy ul. Kościuszki.
Jednocześnie zapraszam do współpracy pozostałe szkoły. Chętnie pomogę zorganizować podobną imprezę. Kontakt email: soguld60@gmail.com
Dzieci grające w szachy lepiej się uczą!!

poniedziałek, 18 września 2017

Podwórkowo-szachowe znajomości nie rdzewieją!

Grzegorz Hanke (na pierwszym planie) jest nestorem
pabianickich dyrektorów szkół. Dzięki niemu odbyły się eliminacje
do II Nocnego Turnieju w Szachach Parkowych.
foto: Życie Pabianic
Przy okazji II Nocnego Turnieju w Szachach Parkowych dzień wcześniej (piątek) spróbowałem zagrać symultanę. Przeciwników wielu nie było (10), ale i ja ostatni raz podjąłem się podobnego zadania jakieś 30 lat temu. Zremisowałem z dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 15 Grzegorzem Hanke i z pedagog szkolną (przyznam, że trochę kurtuazji tu było). Pozostałe partie udało mi się wygrać.
Wracając do dyrektora, to z Grzesiem znamy się całe życie. Wychowaliśmy się w jednym bloku, na jednym podwórku i trzepaku a nasi ojcowie pracowali w jednej fabryce - Madro. Kto dziś pamięta tę nazwę?! W szachy, takie malutkie, graliśmy na ławce przed blokiem. Później Grzegorz "poszedł w dyrektory" a ja zostałem szachistą. Jako, że historia małym kołem się toczy, dziś znów się spotykamy a jego szkoła "kombinuje", by uczyć dzieci gry. Próbujemy nawiązać współpracę. Ostatnio napisałem projekt do budżetu obywatelskiego, aby zakupić po 15 kompletów szachów i zegarów dla wszystkich pabianickich podstawówek. Przeszedł przez urzędniczy młyn i w październiku odbędzie się głosowanie mieszkańców. Jestem przekonany, że uda się go zrealizować. To powinien być zaczątek nauki gry dla wszystkich pabianickich dzieci. Tak więc miasto jest "małe" i stare znajomości podwórkowo-szachowe nie rdzewieją.

sobota, 1 kwietnia 2017

Maria Curie-Skłodowska sędzią szachowym!

Niemożliwe? A jednak! W pabianickim gimnazjum nr 2 dyrektor Grzegorz Hanke zakupił dużą szachownicę, porzyczył komplet figur z parku Słowackiego i w głównym holu szkolnym umożliwił uczniom grę w czasie przerw. Ku jego zaskoczeniu szachy są ciągle zajęte i wręcz są kolejki. Całość z postumentu nadzoruje laureatka nagród Nobla Maria Curie-Skłodowska - partonka szkoły.
Od września gimnazjum zostanie przekształcone w szkołę podstawową nr 15 (tak było dawniej) i zamysłem dyrektora Hanke jest wprowadzenie szachów do szkoły na stałe. Jest to ważna informacja dla rodziców, którzy będą musieli podjąć decyzję, do której podstawówki zapisać swoje dziecko. Bardzo mądry sposób "przekupstwa". A może by tak w innych szkołach?
A skąd inąd ciekawe, czy Maria Curie-Skłodowska, gdyby zarzuciła swoje odkrycia chemiczno-fizyczne i poświęciła się szachom, zostałaby mistrzynią świata? Logika podpowiada, że bez najmniejszych problemów.