poniedziałek, 12 stycznia 2009


Nowy komentarz do posta "Czytaj "szacharnię"" dodany przez Caesar : Brawo panie Krzysztofie. Tak trzymac! Powodzenia.

Klubowy puchar Azji


Klubowi mistrzowie Azji: Sergey Karjakin, Hisham Al-Taher, Shaikh Sultan, Kirsan Ilyumzhinov (szef FIDE), Zahar Efimenko, Gabriel Sargissian; poniżej: Li Chao, Baadur Jobava.


1. Al Ain Chess Club A (Zjednoczone Emiraty Arabskie)12
2. Qi Yuan Club (CHN)12
3. Fajr Shams Chess Club (IRI)11
4. Tagaytay Chess Club (PHI)10
5. Vietnam Victory Club (VIE)9
6. Mon-Cad (MGL)9

niedziela, 11 stycznia 2009

To jest to


Czytaj "szacharnię"


Zebranie sprawozdawczo - wyborcze sekcji szachowej PTC

W dniu 18 stycznia 2009 roku (niedziela) w siedzibie Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów (ul. Gdańska 7) odbędzie się zebranie sprawozdawczo - wyborcze sekcji szachowej. Pierwszy termin - godz. 10.00. Drugi termin - godz. 10.15. Po zebraniu rozegrany będzie planowany turniej.
Zapraszamy wszystkich członków sekcji szachowej PTC.
Za zarząd - Krzysztof Długosz

To był dobry rok (2008) dla pabianickich szachów



Sprawozdanie z działalności sekcji szachowej Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów za rok 2008




Rok 2008 był bardzo udany dla zawodników sekcji szachowej, by nie powiedzieć, najlepszy w historii klubu. Mimo znanych i niezmiennych trudności (brak pieniędzy) udało się ustępującemu zarządowi (Krzysztof Długosz, Stanisław Majewski i Tadeusz wodniak) zrealizować wszystkie zamierzenia organizacyjne oraz sportowe (nawet z naddatkiem).
Ale od początku:

1. Sprawy organizacyjne:

- sekcja liczy 24. seniorów i ok. 30 juniorów. Aktywnie w życiu sekcji bierze udział 16 seniorów. Co do juniorów to sprawa jest bardzo płynna, gdyż mamy do czynienia z dziećmi od lat siedmiu a ich zainteresowanie szachami jest nieprzewidywalne.
- sekcja dysponuje 32. kompletami szachów, 17. zegarami (w tym 5. elektronicznymi) oraz dwiema tablicami demonstracyjnymi (obecnie w szkołach) – gros sprzętu udało się pozyskać nieodpłatnie w roku ubiegłym z Polskiego Związku Szachowego.
- pozyskaliśmy również środki na zakup wysokiej klasy komputera i oprogramowania do nauki gry.
- do dyspozycji sekcji jest również 17 kompletów szachów i 17 elektronicznych zegarów – własność szkoły podstawowej nr 1 w Pabianicach.
- w minionym roku udało się zorganizować lub kontynuować naukę gry w szachy w kilku szkołach podstawowych tj. Szkoła Podstawowa nr 1 w Pabianicach, Szkoła Podstawowa w Bychlewie oraz ostatnio Szkoła Podstawowa w Pawlikowicach. Uczniowie tych placówek oświatowych regularnie zasilają szeregi sekcji.
- w ostatnich latach sekcja była jedynym animatorem życia szachowego w mieście i okolicy. We współpracy ze Szkolnym Związkiem Sportowym od szeregu lat organizujemy szkolne rozgrywki na szczeblu gminnym, powiatowym i rejonowym.
- mimo nieprzewidzianych kłopotów udało się zorganizować VI Grand Prix Pabianic im. Edwarda Kędzierskiego pod honorowym patronatem prezydenta miasta oraz IV Puchar Prezesa PAFANA S.A. dla juniorów – sztandarowe imprezy sekcji (olbrzymie ukłony dla Pani Grażyny Rotek – kierownika Osiedlowego Domu Kultury PSM i dla Pana Rafała Gramsza – szefa restauracji „Parkowa”).
- tradycyjnie zorganizowaliśmy kolejne, otwarte mistrzostwa Pabianic dzięki uprzejmości Pani Anny Leśniak – dyrektora szkoły podstawowej nr 1 w Pabianicach.
- w ramach działalności klubowej zorganizowaliśmy dziesięć turniejów błyskawicznych (P-5) i dziesięć turniejów w szachach szybkich (P-10). Tu główna zasługa Tadeusza Wodniaka, który pilotował te imprezy.
- konserwacją sprzętu (szczególnie rozklekotanych zegarów) zajmował się z nieustającą cierpliwością i oczywiście społecznie Stanisław Majewski.
- w minionym roku juniorzy (dzieci) sekcji startowali w wielu turniejach na szczeblu wojewódzkim i centralnym częściowo na koszt klubu (częściowo finansowali rodzice i sponsorzy).
- w sekcji regularnie prowadzone jest szkolenie najmłodszych.
- Krzysztof Długosz dzięki komputerowi założył blog szachowy http://szacharnia.blogspot.com/ na którym ukazują się wszelkie aktualności klubowe, pabianickie, ogólnopolskie i światowe. Za łącze internetowe sam ponosi koszty. Dzięki komputerowi i internetowi w znaczący sposób sekcja odciążyła biuro klubowe. Wszelka korespondencja (zgłoszenia, komunikaty, przepływ informacji itp.) nie przechodzą już przez sekretariat, lecz bezpośrednio docierają do kierownika sekcji.
- jedyną sprawą nierozwiązaną były składki członkowski. Mimo moich i prezesa Feliksińskiego próśb i perswazji temat leży na całej linii a to przecież opłacone składki świadczą o przynależności do Towarzystwa.

2. Sprawy finansowe:

- pierwszy raz w historii klubu sekcja szachowa otrzymała oficjalnie (wygrała przetarg) pieniądze na naukę gry w szachy dla dzieci w Pabianicach. Nie była to wielka gotówka (6.000 zł), ale początek jest najtrudniejszy. Pieniądze spożytkowano na wyjazdy turniejowe i symboliczną gażę dla instruktora.
- również (wygrany przetarg) pierwszy raz sekcja pozyskała pieniądze (5.400 zł) na walkę z patologiami społecznymi wśród dzieci i młodzieży – także nauka gry w szachy dla dzieci. Dzięki tym środkom zakupiono komputer i programy szachowe – niezbędne w obecnych czasach do szkolenia.
- tradycyjnie już pozyskaliśmy środki z firmy „PAFANA” S.A. – 4.000 zł i Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej – 1.500 zł, które przeznaczyliśmy na nagrody w organizowanych turniejach oraz starty w zawodach centralnych.
- od kwietnia Krzysztof Długosz otrzymał oficjalnie symboliczną gażę (umowa – zlecenie) za prowadzenie szkolenia wśród juniorów.
- wszystkie inne sprawy (sędziowanie, prowadzenie biura sekcji, naprawy sprzętu i wiele, wiele innych) zarząd sekcji prowadził społecznie, poświęcając swój prywatny czas i niekiedy pieniądze.
- szczegóły finansowe u głównej księgowej PTC – Pani Wacławy Misiak.

3. Sprawy sportowe:

Mijający rok, i to zdecydowanie, należy uznać za najlepszy w historii sekcji szachowej PTC. Szczególną zasługę ma tu dwunastoletnia Monika Rykała – najlepsza zawodnicza w historii naszego miasta. Oto tylko garść jej sukcesów:
- marzec, Ustroń – 6 miejsce w mistrzostwach Polski juniorek do lat 12 w szachach klasycznych i bezpośredni awans do tegorocznej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży
- lipiec, Lublin – 5 miejsce w mistrzostwach Polski juniorek do lat 12 w grze błyskawicznej
- listopad, Ostrów Wielkopolski – 1 miejsce w ogólnopolskim turnieju szachowym juniorek
- grudzień, Warszawa – 1 miejsce w mistrzostwach Europy juniorek do lat 12 w szachach szybkich
- na wniosek sekcji Monika otrzymała, jako jedyna, po raz drugi stypendium Rady Miejskiej w Pabianicach dla najzdolniejszych dzieci w naszym mieście. Tu dodać trzeba, że poza osiągnięciami sportowymi podstawowym warunkiem było świadectwo z paskiem.
- Monika również weszła na światową listę rankingową ELO.
Do ubiegłorocznych sukcesów należy zaliczyć również 16 miejsce Mateusza Okrojka w mistrzostwach Polski do lat 8 (Karpacz) oraz 5 miejsce w półfinale mistrzostw Polski do lat 10 (Księże Młyny). Trzecie miejsce Mikołaja Grzegorza w międzynarodowym turnieju „O puchar Gór Opawskich” juniorów.
Juniorzy PTC wywalczyli czwarte miejsce w drużynowych mistrzostwach juniorów województwa łódzkiego. Dodać trzeba, że ekipa była średnio o cztery lata młodsza od innych.
Na uwagę zasługuje powrót do szachów (tym razem już jako oldboja) Tadeusza Feliksińskiego na turnieju w Polanicy Zdroju, oraz pierwsze mistrzostwo Pabianic w życiu naszego weterana – Stanisława Majewskiego. Dzielnie reprezentuje barwy naszego klubu najstarsza, polska szachistka – Genowefa Kocik.

4. Sprawy inne:

W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim, którzy wsparli mnie w tej trudnej, ale wdzięcznej, działalności popularyzującej „królewską” grę w naszym mieście i okolicy. Mam tu na myśli przede wszystkim sponsorów (prezes PAFANA S.A. – Andrzej Styczyński, wiceprezes PSM – Zbigniew Mencwal, Paweł Rózga – szef stowarzyszenia Chadecja), władze miasta, dyrektorów i nauczycieli szkół, kolegów z zarządu sekcji oraz prezesa PTC. Bez tych osób byłoby niemożliwe to co udało nam się osiągnąć. To właśnie oni wykazali dużą cierpliwość i dobrą wolę w wysłuchiwaniu moich pomysłów i pomogli w ich realizacji. Szczególne podziękowania należą się także dziennikarzom prasy pabianickiej, bo dzięki nim widać było bogatą działalność naszej sekcji.
Ten rok będzie trudniejszy dla pabianickich szachów, choć wierzę, że kryzys gospodarczy nie odbije się na hojności naszych sponsorów. Mam również nadzieję, że do popularyzacji tej bardzo mądrej gry włączą się nowe osoby. Bo to wszystko dla dobra naszych dzieci.

Proszę o udzielenia absolutorium ustępującemu zarządowi.



Sprawozdanie sporządzili:

Krzysztof Długosz Stanisław Majewski Tadeusz Woźniak

sobota, 10 stycznia 2009

W ciągu 8 lat - 40 punktów


W ciągu 8 lat średni ranking stu najlepszym zawodnikom podniósł się o 40 punktów. Oto szczegółowe wyliczenia za blogiem Susan Polgar:

Top 100 Players January 2009 - 2684
Top 100 Players October 2008 - 2682
Top 100 Players July 2008 - 2679
Top 100 Players April 2008 - 2677
Top 100 Players January 2008 - 2675
Top 100 Players October 2007 - 2672
Top 100 Players July 2007 - 2671
Top 100 Players April 2007 - 2669
Top 100 Players January 2007 - 2666
Top 100 Players October 2006 - 2666
Top 100 Players July 2006 - 2665
Top 100 Players April 2006 - 2664
Top 100 Players January 2006 - 2664
Top 100 Players October 2005 - 2663
Top 100 Players July 2005 - 2662
Top 100 Players April 2005 - 2661
Top 100 Players January 2005 - 2658
Top 100 Players October 2004 - 2657
Top 100 Players July 2004 - 2658
Top 100 Players April 2004 - 2656
Top 100 Players January 2004 - 2654
Top 100 Players October 2003 - 2654
Top 100 Players July 2003 - 2653
Top 100 Players April 2003 - 2651
Top 100 Players January 2003 - 2650
Top 100 Players October 2002 - 2649
Top 100 Players July 2002 - 2649
Top 100 Players April 2002 - 2645
Top 100 Players January 2002 - 2645
Top 100 Players October 2001 - 2646
Top 100 Players July 2001 - 2645
Top 100 Players April 2001 - 2646
Top 100 Players January 2001 - 2647
Top 100 Players October 2000 - 2644
Top 100 Players July 2000 - 2644
Na zdjęciu Weselin Topalow - aktualny lider rankingu.

Tak też można grać w szachy



Aleksander Aljechin (na pierwszym planie) - jedyny człowiek, który zmarł jako szachowy mistrz świata (1946) - w trakcie symultany na ślepo.

Szachy czy edukacja?

Czy wyższe wykształcenie jest potrzebne zawodowym szachistom?
Pytanie dnia
Grand Prix Elista 2008
Sobota, 27 grudnia 2008

Alexander Grischuk: - Mam wyższe wykształcenie in a moim dyplomie jest bardzo ciekawa notatka – specjalista fizycznego treningu i sportu z specjalnością ‘Fizyczny trening i sport’. Oczywiście, bardzo dobrze jest mieć wyższe wykształcenie, ale to nie wpływa na poprawę gry. Ponieważ studiowanie na uniwersytecie zajmuje dużo czasu w okresie wzrostu szachisty, wielu szachistów nie uzyskuje wyższego wykształcenia.

Vladimir Akopian: - Studiowałem na Uniwersytecie Erewańskim na wydziale Szachy i uzyskałem zawód – trener szachowy. Jak widać, to bezpośrednio odnosi się do mego zawodu szachisty. Można powiedzieć, że pracuję w swojej specjalności, choć nie dostałem tytułu arcymistrza pod koniec studiów. Poza tym, nie chodziłem na zajęcia regularnie, miałem indywidualny tok studiów i byłem rzadkim gościem na uniwersytecie, zdawałem tylko sesje. Jeżeli mówimy o wyższym wykształceniu jako równoległej specjalizacji lub drugim zawodzie dla szachisty, może to być pożyteczne dla kogoś, kto z pewnych powodów przestał uczestniczyć w szachowych turniejach. Dla prawdziwych szachistów wyższe wykształcenie ma niewielkie znaczenie. Większość z nich sama studiuje, czytając dużo różnej iteratury, ucząc się obcych języków, wiedza, która jest konieczna w życiu szachisty.

Ivan Cheparinov: - Jest to trudne pytanie. Wiesz, że sportowcy osiągają wielkie wyniki i są w dobrej formie w tym samym czasie, gdy są studentami. Dlatego nie jest łatwo połączyć grę w turniejach ze studiowaniem. To odnosi się całkowicie również do szachistów, ponieważ profesjonalne szachy stały się dużo młodsze. Jeśli chodzi o mnie, to jestem zaabsorbowany szachami na wysokim poziomie jako aktywny arcymistrz i jako asystent byłego mistrza świata Weselina Topałowa. Choć mam 22 lata (wielu ludzi ukończyło studia...), nie myślę jeszcze o zdobyciu wyższego wykształcenia...

Ernesto Inarkiev: - Ukończyłem rosyjski państwowy uniwersytet socjalny. Myślę, że wiele nauczyłem się w dziedzinie ekonomiii. Ostatnie dni studiów na uniwersytecie zajęły dużo czasu i miałem duże przerwy czasowe między turniejami. Teraz znów gram aktywnie i specjalność, którą zdobyłem, będzie pomocna w przyszłości.

Rustam Kasymdzhanov: - Mam specjalność zbliżoną do szachów. Ukończyłem mechaniczno-matematyczny wydział w Taszkiencie ze specjalnością matematyka stosowana. Tematem dyplomu były „Algorytmy w programowaniu szachowym”. To oznacza, że aktywnie studiowałem programowanie szachowe i specyfikę używania komputera w szachach. Niewątpliwie, będzie to dla mnie jako zawodowego szachisty użyteczne. Jednak, gdy studiowałem, zauważyłem, że nawet w czasie partii zaczynałem myśleć o komputerach. To nie może być wystarczająco dobre dla mojej szachowej kariery. Zauważyłem, że zacząłem myśleć o innych rzeczach i później przestałem być roztargniony.

Pavel Eljanov: - W zimie kończę Państwową Akademię Prawniczą w Charkowie, największą na Ukrainie. Studiuję na tej akademii od dłuższego czasu, z powodu intensywności życia zawodowego szachisty nie zdołalem jej ukończyć. Jeśli chodzi o pytanie o wyższe wykształcenie, myślę, że jest to indywidualnie dla każdego. Ktoś to potrzebuje, ktoś nie, ktoś postanawia zdobyć specjalność ze względu na bezpieczeństwo, gdyż życie jest nieobliczalne...

Peter Leko: - Nie mam ani wyższego wykształcenia, ani średniego, choć mam 29 lat. W szkole uczyłem się bardzo dobrze, ale w wieku lat 14 zostałem najmłodszym na świecie arcymistrzem i postanowiłem rzucić naukę i poświęcić się szachom. Swego czasu Bobby Fischer zrobił to samo. Nie chciałem być rozdartwy między nauką w szkole a praktyką szachową, gdy odnosiłem spore sukcesy. Prawdę mówiąc, proponowano mi naukę zaocznie, a nawet otrzymanie świadectwa ukończenia szkoły bez nauki, ale odmówiłem, gdyż nie lubię oszukiwać. Tak więc, mogę powiedzieć, że nie mam wykształcenia, z wyjątkiem szachów. Szachy są moim przeznaczeniem.

Shahriyar Mamedyarov: - Musiałem wybrać między szachami a nauką w moich szkolnych latach. Zanim zainteresowałem się grą, byłem piątkowym uczniem i byłem znany jako bardzo utalentowany uczeń dzięki moim udanym występom na różnych olimpiadach i konkursach. Gdy stałem się entuzjastyczny jeśli chodzi o szachy, praktycznie zaniedbałem szkołę i nie uczyłem się tak jak mogłem. Większość czasu poświęciłem szachom i nie żałuję tego. Z tego powodu zostałem arcymistrzem, odniosłem sukcesy w wielu turniejach, a nawet byłem czwarty w światowym rankingu. Tak więc, ważne jest dokonanie decydującego wyboru, nawet gdy jesteś bardzo młody. Jeśli chodzi o wyższe wykształcenie, nie jest ono konieczne dla szachistów dążących do wielkich wyników, jeśli się to porówna do graczy, którzy nie mają stałych wysokich osiągnięć.

Evgeny Alexeev: - Myślę, że dziś, gdy technologie rozwijają się gwałtownie, ludzie powinni mieć wyższe wykształcenie, nawet nie tylko jeden dyplom. Ale szachiści mają własną specjalność; mogą zarabiać grając w turniejach od młodości od starszych lat. Wielu szachistów mają wysokie IQ, szeroką wiedzę; znają kilka języków, choć nie ukończyli żadnego uniwersytetu. Sami uczą się obcych języków, jadąc z jednego kraju do drugiego i uczestnicząc w różnych zawodach. Dlatego profesjonalni szachiści nie potrzebują dyplomu lub wykształcenia wyższego.

Etienne Bacrot: - Nie uważam, że wyższe wykształcenie pomaga szachistom w ich sportowej karierze. Każdy sportowiec, szczególnie szachista, który ukończył uniwersytet i stał się zawodowym arcymistrzem, mniej zwraca uwagę na swoją specjalność. Co więcej, sportowa kariera szachisty trwa długo, nawet przez całe życie.

Teimour Radzhabov: - Uważam, że inteligentna osoba i tak potrzebuje wyższego wykształcenia, nawet jeśli jesteś znanym szachistą, który nie ma czasu na naukę. Wykształcenie wyższe jest główną oznaką kultury i sukcesu. Oczywiście, dla szachisty jesto to dobrowolne, gdyż dyplom nie pomaga w poprawie gry, a nawet może przeszkadzać. Moi rodzice wychowali mnie z ideą, że oprócz zawodu szachisty, konieczne jest zdobycie drugiego.

Wang Yue: - Myślę, że szachiści nie powinni rezygnować ze swojej gry, choć gra i przygotowanie zajmuje tak dużo czasu. Młodzi gracze powinni mieć czas na naukę, że zdobyć zawód. Studiuję w Tianjin, Chiny.

Dmitry Jakovenko: - Nie jestem pewny, czy wykształcenie wyższe jakoś pomaga w szachach, jak również czy przeszkadza. Uważam, że jedyne, co człowiek powinien robić w życiu – jest uczenie się czegoś nowego przez cały czas i ulepszać to. Studiowanie na uniwersytecie, praca nad specjalnością – mogę powiedzieć, że jest to jeden ze sposobów studiowania. Zawodowi szachiści potrzebują wyższego wykształcenia; w każdym bądź razie ja tego potrzebuję do ogólnego rozwoju.

Vugar Gashimov: - Oczywiście, dla każdego prestiżowym jest posiadanie wyższego wykształcenia. Wielu ludzi chce to osiągnąć, ale nie mogą z pewnych powodów. Jest wielu takich ludzi wśród szachistów, którzy mogą studiować na uniwersytecie i nie chcą spędzić lat nad tym. Ponieważ trudno jest połączyć turnieje szachowe ze studiami. Jeśli chodzi o mnie, miałem takie problemy i czasami ledwo miałem czas na to czy owo. Ogólnie mówiąc, zawodowi szachiści nie potrzebują wyższego wykształcenia i dyplomu.
Z bloga Hindy Śledziewski (USA)

Monika w kadrze woj. łódzkiego



Lista zawodników powołanych do KWJ (kadry województwa juniorów) na rok 2009.
1. Kustal Emilia
2. Tarnowska Aleksandra
3. Klepaczka Tomasz
4. Ostalska Natalia
5. Rykała Monika (PTC Pafana Pabianice)
6. Budziński Jan
7. Błaszkiewicz Mateusz
8. Chudzik Tomasz
W ramach działalności szkoleniowej zostanie zorganizowane jedno obligatoryjne dla
wszystkich kadrowiczów zgrupowanie (około 25 dni szkoleniowych).
Trener Koordynator Przemysław Walczak
Na zdjęciu: Monika Rykała wygrała ogólnopolski turniej juniorów w Ostrowie Wielkopolskim (jesień 2008).