poniedziałek, 5 września 2016

Noc Szachowa w Parku w obiektywie Aleksandra Dudy

Uczestnicy turnieju z Panią prezydent Aleksandrą Jarmakowską
przed rozpoczęciem walki
Podczas otwarcia poinformowałem o zasadach gry w szachy parkowe.
Tak naprawdę, to musiałem je sam wymyślić, bo nigdzie ich nie ma.
Jako, że w szachy grają tylko Damy i Dżentelmeni, jakichkolwiek
konfliktów nie było!
Natalia Guzik wylosowała nr 2

... a Małgosia Rzepkowska nr 7 i panie zagrały już w pierwszej
rundzie. Padł remis po zaciętej walce. Jeszcze wtedy nikt się nie spodziewał,
że obie zawodniczki zdominują turniej
Tadeusz Feliksiński a w tle reklama Pafany,
która od wielu lat wspiera pabianickich szachistów.
Bez pomocy prezesa Andrzeja Styczyńskiego
Monika Rykała nigdy by nie zdobyła mistrzostwa
Polski juniorek!


Natalia Guzik niedawno w Koszalinie wygrała
mistrzostwo Polski juniorek do lat 16 w szachach szybkich
Partię Krzysztof Żurkiewicz - Małgorzata Rzepkowska
wygrała pabianiczanka
Jerzy Rzepkowski był trochę smutny, bo trzecie miejsce
przegrał Bergerem ze Stanisławem Majewskim
Krzysztof Żurkiewicz z Łodzi zamówił już wizytę w parku
Słowackiego. Przyjedzie wraz z dziećmi, które uczy grać
Zakończenie z trofeami. Jak widać, mimo przebiegnięcia przez każdego
zawodnika ok. czterech kilometrów, wszyscy stoją na własnych nogach!
Natalia Guzik z pucharem prezydenta Grzegorza Mackiewicza.
Trofeum wręczył jej Paweł Rózga sekretarz Pabianic

Małgosi Rzepkowskiej trofeum ufundowane przez starostę
Krzysztofa Haburę wręczył Jacek Barasiński sekretarz powiatu



Przez cztery tygodnie na dziedzińcu kina "Tomi"
odbywały się eliminacje do turnieju nocnego.
Wielkie podziękowania, bo inaczej każdorazowo
trzeba by wozić stoliki do parku





Stanisławowi Majewskiemu za III miejsce w imieniu Sylwestra
Bednarka puchar wręczył Waldemar Wolniaczyk. Szef projektu
"Edukacja poprzez szachy" przez godzinę opowiadał
prezydent Jarmakowskiej o jego zaletach. Miejmy nadzieję,
że w Pabianicach uda się go wprowadzić


Nocne szachy parkowe w całej krasie
Laureaci, sponsorzy a z tyłu skromnie Krzysztof Długosz

Po wykonaniu tego zdjęcia (ok. pierwszej w nocy) wszyscy!!
zamiast pojechać do domu, wzięli pod pachy figury (128) i odnieśli
do pomieszczenia oddalonego ok. 100 metrów. Ja sam robiłbym
to do rana. Serdeczne dzięki i do zobaczenia przy następnych
grach parkowych!!