 |
Bywa, że od czasu do czasu sam jeszcze zagram, co wzbudziło nawet zainteresowanie samego Adriana Michalczyszyna |
Z racji milionowego wejścia na "Szacharnię" pokusiłem się o drobne podsumowanie. Bloga założyłem w 2008 roku. Napisałem łącznie
10.331 wszelakiego rodzaju informacji, które czytano w
143 krajach na świecie. Najwięcej postów ukazało się, co pewnie jest oczywiste, na temat Magnusa Carlsena
(230). Gdyby to ktoś zebrał, to pewnie powstałaby niezła książka biograficzna. Z polskich szachistów, co również jest zrozumiałe, najwięcej czasu poświęciłem Radkowi Wojtaszkowi. Pisałem o nim
204 razy.
Wy, za co bardzo dziękuję, skomentowaliście moją "twórczość" aż
1.132 razy. Raz się zgadzaliście z moimi opiniami, raz nie, co oczywiście jest zrozumiałe, gdyż nikt nie pozjadał wszystkich rozumów o szachach - no, może jest kilku takich, ale dyskusje z nimi nie mają jakiegokolwiek sensu.
Mam nadzieję, że komuś to moje pisanie do czegoś się przydało a zamieszczone partie przyczyniły się do podniesienia poziomu gry. "Szacharnia" stała się pewnie samoistnie swoistą kroniką o szachach światowych i polskich.
Jeszcze raz wszystkim Czytelnikom "Szacharni" serdecznie dziękuję za zainteresowanie i walczmy o kolejny milion wejść.