środa, 11 lutego 2009

Najlepsi oceniają MP

GM Bartłomiej Macieja - mistrz Polski 2009, były indywidualny mistrz Europy

[Miłosz Kulewski] - Gratuluję zwycięstwa w turnieju. Emocje zapewniłeś kibicom do samego końca, sobie zresztą pewnie też. Czy przed meczem barażowym czułeś duży stres?
[GM Bartłomiej Macieja] - Bardzo dziękuję za gratulacje. Przed dogrywką byłem bardzo zmęczony, ale zarazem zdeterminowany do odniesienia zwycięstwa, więc nie starczyło już miejsca na nadmierny stres.
- Co sądzisz o tym, że wielu czołowych zawodników nie zdecydowało się na udział w MP wybierając inne turnieje? Czy kibice powinni pogodzić się z takim stanem rzeczy? Sam napisałeś zresztą, że gdyby turniej kolidował z Twoimi innymi planami to prawdopodobnie byś nie zagrał. W związku z tym, czy wiesz już że będziesz bronił tytułu za rok ?
- Kwestią nie jest to, czy kibice, lecz to czy działacze w Polskim Związku Szachowym powinni się pogodzić z absencją czołowych zawodników kraju. W latach 2001-2004, gdy pierwszą nagrodą było 10000 dolarów, nie zrezygnował nikt. Za czasów poprzedniego Zarządu PZSzach fundusz nagród znacząco spadł, co postawiło najlepszych szachistów kraju w dyskomfortowej sytuacji. Z jednej strony na pewno chcieliby wystąpić w finale MP, z drugiej, jako zawodowcy, musieli myśleć o tym, w jaki sposób zarobić pieniądze na utrzymanie swoje i swoich rodzin. Trudno oczekiwać od kogokolwiek, aby dopłacał do wykonywanej przez siebie pracy. Ponieważ poprzedni Zarząd PZSzach postawił sobie za cel konsekwentne niszczenie najlepszych zawodników w kraju (był to dość dziwny cel, mam wątpliwości, czy statutowy), znaczące obniżenie prestiżu MP nie było problemem.Natomiast co do kibiców, całego środowiska szachowego, to nigdy nie powinno się ono pogodzić z taką sytuacją i powinno naciskać na działaczy, aby ci wykonali swoją część pracy, ewentualnie doprowadzić do wyboru tych najbardziej operatywnych działaczy, po to, aby poźniej móc oglądać zmagania wszystkich najlepszych szachistów kraju.
- Jak czułeś się jako najstarszy uczestnik turnieju... to chyba była dla Ciebie nowa sytuacja? Czy dyspozycja młodszych kolegów była dla Ciebie zaskoczeniem ?
- Wiek przeciwników nie ma dla mnie żadnego znaczenia, podobnie ich wygląd, czy zachowanie. Szachistów dzielę tylko według kryterium prezentowanego przez nich poziomu, natomiast w czasie partii patrzę tylko na szachownicę i staram się wykonać najsilniejsze posunięcie, niezależnie od tego, kto siedzi naprzeciw. Polscy juniorzy stają się coraz silniejsi, dzięki możliwościom treningu z komputerem (bazy danych, programy grające) niedostępnym kiedyś ich starszym kolegom. Na dojście do tych samych wniosków co obecnie w tydzień, kiedyś trzeba było miesięcy czy wręcz lat, więc nic dziwnego, że średnia wieku finałów MP drastycznie zmalała.
- Jak oceniasz te (ponad) 11 rund w swoim wykonaniu? Czy w ciągu całych mistrzostw miałeś równą formę? Pytam tu również w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy. Jak czujesz się przed tym turniejem, czy występ na MP sprawił że teraz będziesz bardziej żądny kolejnego sukcesu ?
- Bardzo udane miałem pierwsze sześć rund, dzień wolny zupełnie wybił mnie z rytmu, nie mówiąc o tym, że się podziębiłem, ostatnie dwie partie przebiegały znowu po mojej myśli. Od strony czysto szachowej czuję się od pewnego czasu znakomicie, powiedziałbym nawet, że znacznie lepiej niż w okresie gdy zdobywałem tytuł mistrza Europy czy awansowałem na 40 miejsce w rankingu światowym. Mam, niestety, kilka poważnych problemów pozaszachowych, które negatywnie wpływają na uzyskiwane przeze mnie wyniki.
- Co sądzisz o Radku Wojtaszku ? Jaką przyszłość widzisz przed tym młodym zawodnikiem ?
- Radek to znakomity zawodnik, już w tej chwili o dużej kulturze szachowej. Ma wszelkie predyspozycje do uzyskiwania wielkich wyników, obecnie wiele może się nauczyć na współpracy z mistrzem świata Anandem. Wszystko zależy jak zdoła to wykorzystać, do jakich wyrzeczeń jest zdolny. Wszystko w Jego rękach.

GM Radosław Wojtaszek - wicemistrz Polski 2009

[Miłosz Kulewski] - Gratuluję dobrego występu na MP i tytułu wicemistrza! Jak się domyślam, masz prawo czuć pewien niedosyt, bo wielu już widziało tytuł w Twoich rękach... Jak grało Ci się w Mistrzostwach, jak oceniasz swój występ i czy też czułeś na finiszu smak zwycięstwa czy raczej zwracałeś uwagę na "grupę pościgową"... a może w ogóle o tym nie myślałeś?
[GM Radosław Wojtaszek] - Dziękuję za gratulacje. Rzeczywiście, niedosyt jest spory, można zastanawiać się czy srebro to sukces, natomiast ja chcę jak najszybciej o tym zapomnieć. Co do samych mistrzostw, to poza wpadką z Michałem Olszewskim grałem wg mnie bardzo dobrze, zabrakło może troche szczęścia w ostatniej rundzie gdzie miałem sporą przewagę z Grześkiem Gajewskim no i już w samym barażu, który przeważnie jest loterią. Ostatnie partie starałem się grać tak samo jak wszystkie, nie myśleć że prowadzę w turnieju. Tak jak napisałem, 2 miejsce jest jednocześnie sukcesem i porażką.
- A jakie są Twoje najbliższe plany szachowe?
- Jeśli chodzi o przyszłe plany to przede wszystkim chcę trochę odpocząć od szachów, następnym turniejem będą Mistrzostwa Europy Mężczyzn, które rozpoczynają się 5 marca.

Ale się pomylił ...



Widzę mata w trzech!!

Pewnie to myśli mistrz Turcji do lat 11 - Vahab Sanal

wtorek, 10 lutego 2009

Partia do analizy


Lew Milmann - Маrk Paragua

Obrona sycylijska В92

Biathlon szachowy !!


Czego to ludzie nie wymyślą? W Stanach Zjednoczonych zorganizowano zawody w biathlonie (szachowym!!). Cała zabawa polega na tym, że zawodnicy startują jak w normalnym biathlonie, ale zamiast strzelania, rozwiązują zadania szachowe. Pomysł rewelacyjny. Połączono wysiłek fizyczny (biegi na nartach) na świeżym powietrzu z gimnastyką umysłu - też na świeżym powietrzu. A może by tak u nas?

Tak teraz grają panie


Antuanetta Stefanawa - Michaił Gurewicz

Obrona holenderska А81

poniedziałek, 9 lutego 2009

W Lienzu (Austria) po trzech rundach



1, GM Meijers Viesturs 2493 LAT 63s1 45w1 40s1 10w 3 6
2, IM Burnoiu Nicolae-Costel 2453 ROU 49w1 46s1 35w1 8s 3 6
3, FM Hiermann Dietmar 2320 AUT 65w1 48s1 52w1 12s 3 6
4, FM Neumeier Klaus Mag. 2319 AUT 92s1 54w1 36s1 5w 3 5,5
5, GM Kunin Vitaly 2546 GER 118w1 41s1 32w1 4s 3 5
6, FM Kilgus Georg 2349 AUT 115w1 47s1 31w1 15s 3 5
7, Dlugosz Jedrzej 2315 POL 133w1 53s1 43w1 13w 3 5
8, Kempinski Tomasz 2266 POL 123s1 55w1 59s1 2w 3 5

Czarne zaczynają i wygrywają


Program meczu Topałow - Kamsky (Sofia)


luty 16 - 18.00 EET (16.00 UTC) - Oficjalne otwarcie
luty 17 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 1 partia
luty 18 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 2 partia
luty 19 - wolny dzień
luty 20 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 3 partia
luty 21 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 4 partia
luty 22 - wolny dzień
luty 23 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 5 partia
luty 24 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 6 partia
luty 25 - wolny dzień
luty 26 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 7 partia
luty 27 - 15.00 EET (13.00 UTC) - 8 partia
luty 28 - Tie breaks

niedziela, 8 lutego 2009

Onischuk (USA) wygrał samodzielnie w Moskwie

1. GM Onischuk Alexander 2659 USA 7,5
2. GM Tiviakov Sergei 2685 NED 7
3. GM Inarkiev Ernesto 2656 RUS 7
4. GM Nepomniachtchi Ian 2628 RUS 7
5. GM Korotylev Alexey 2587 RUS 7
6. GM Iordachescu Viorel 2584 MDA 7

Z teki Sławomira Łuczyńskiego


"Piękny umysł"
(nie tylko dla szachistów)